• Poszkodowani przez praktyki ograniczające konkurencję mogą dochodzić roszczeń odszkodowawczych przed sądami.
  • Prezes UOKiK Tomasz Chróstny przypomina, że nie ma przy tym znaczenia, że decyzję w sprawie naruszenia prawa wydała Komisja Europejska, a siedziba firmy łamiącej przepisy znajduje się na terenie innego państwa UE.

W 2016 r. Komisja Europejska wydała decyzję dotyczącą kartelu producentów ciężarówek. Stwierdziła w niej, że Daimler, MAN, Scania, Iveco, DAF i Volvo-Renault ustalali ceny pojazdów, które miały być stosowane na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Porozumienie trwało w latach 1997-2011. Wiele firm, które poniosło  stratę w wyniku funkcjonowania tego kartelu domaga się teraz odszkodowania od jego uczestników. Takie sprawy toczą się również przed polskimi sądami.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny przypomina, że poszkodowani przez porozumienia ograniczające konkurencję mogą dochodzić roszczeń przed polskimi sądami, nawet jeśli siedziby firmy, które naruszyły prawo znajdują się  w innych krajach Unii Europejskiej, a decyzję wydała Komisja Europejska. Tak właśnie było w przypadku zmowy cenowej producentów ciężarówek.

– Każdy, kto poniósł w Polsce szkodę w związku z praktykami ograniczającymi konkurencję może domagać się odszkodowania przed polskim sądem. Dotyczy to nie tylko kartelu ciężarówkowego, ale również innych spraw. Nasze stanowisko opiera się na krajowych i unijnych przepisach oraz wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE  – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Przepisy i orzecznictwo

O odszkodowanie może ubiegać się np. kontrahent, czy konkurent przedsiębiorcy, który naruszył prawo konkurencji, a także konsumenci. Poszkodowani mogą również wystąpić z powództwem za pośrednictwem swoich reprezentantów, np. organizacji zrzeszających przedsiębiorców lub konsumentów. Pozwy mogą dotyczyć m.in. praktyk zakazanych w przepisach polskich   i unijnych – porozumień ograniczających konkurencję, czy nadużywania pozycji dominującej.

Do polskiego wymiaru sprawiedliwości mogą zwracać się poszkodowani przez naruszenia prawa konkurencji stwierdzone nie tylko przez UOKiK, ale również przez Komisję Europejską. Potwierdza to unijne orzecznictwo. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1215/2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych podmiot mający siedzibę w jednym państwie członkowskim może być pozywany przed sądami innego kraju UE, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

W ubiegłorocznym wyroku, bezpośrednio do sprawy kartelu ciężarówkowego odniósł się Trybunał Sprawiedliwości UE. TSUE stwierdził, że jako miejsce powstania szkody należy rozumieć rynek państwa członkowskiego, na który naruszenie miało wpływ. Ponieważ niedozwolone porozumienie dotyczyło ustalania cen, w tym przypadku będzie to miejsce, gdzie ceny zostały zniekształcone. Był to obszar Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w związku z tym roszczeń można dochodzić w każdym państwie EOG, w tym Polsce.

Dochodzenie roszczeń umożliwia ustawa o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (tzw. private enforcement), która weszła w życie w 2017 r

–  Polska ustawa o private enforcement stanowi implementację unijnej dyrektywy, której celem było ułatwienie dochodzenia roszczeń nie tylko w przypadkach naruszenia prawa krajowego. To oznacza, że polskie przepisy nie ograniczają się tylko do praktyk stwierdzonych decyzjami UOKiK. Każdy kto uważa, że poniósł szkodę w związku  z naruszeniem prawa konkurencji, może dochodzić swoich praw przed sądem cywilnym. Te przepisy to również przestroga dla tych, którzy naruszają lub zamierzają naruszać prawo konkurencji. Oprócz kary od UOKiK, będą musieli liczyć się z koniecznością wypłaty odszkodowań  – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Wsparcie organów ochrony konkurencji

Poszkodowani przez naruszenie konkurencji, którzy ubiegają się o odszkodowanie mogą w trakcie procesu złożyć wniosek do sądu o nakazanie pozwanemu, osobie trzeciej lub organowi ochrony konkurencji wyjawienia środka dowodowego. W przypadku kartelu ciężarówkowego odpowiednie środki dowodowe będzie posiadała Komisja Europejska lub uczestnicy zmowy. Jeśli autorem decyzji jest UOKiK – sąd może zwrócić się w tej sprawie do Urzędu.  Organ, który wydał decyzję może również na wniosek sądu pomóc w oszacowaniu wysokości szkody.

W toczących się już postępowaniach o odszkodowanie, Prezes UOKiK może także przedstawić istotny pogląd w sprawie. Może on przykładowo dotyczyć wskazanego wyżej stanowiska w kwestii właściwości sądów polskich przy naruszeniach stwierdzanych przez Komisję Europejską.

Procedura dochodzenia roszczeń

Każdy, kto poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji może złożyć do sądu cywilnego pozew przeciwko każdemu z podmiotów, który złamał prawo. Właściwe w tym zakresie są sądy okręgowe.

Szkodą dotknięci są przede wszystkim przedsiębiorcy oraz konsumenci, którzy dokonali zakupu produktów, których dotyczyło naruszenie. Składając pozew należy wskazać dochodzoną kwotę odszkodowania. Ustalając wysokość należy rozważyć scenariusz alternatywny, czyli jak wyglądałaby sytuacja na rynku w przypadku braku naruszenia. Co do zasady szkodą będzie nadwyżka w zapłaconej cenie, która powstała w wyniku stosowania antykonkurencyjnych praktyk. Obrazując tę kwestię na przykładzie kartelu producentów ciężarówek należało ustalić, jaka byłaby cena zakupionych przez powoda pojazdów, gdyby nie istniało stwierdzone porozumienie między producentami.

Pomocne w ustaleniu wysokości szkody mogą być Komunikat oraz Praktyczny Przewodnik dotyczący ustalania wysokości szkody w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia art. 101 lub 102 TFUE wydane przez Komisję Europejską.

W przypadku dochodzenia roszczeń powstałych w wyniku międzynarodowych naruszeń, takich jak kartel producentów ciężarówek, pomocne mogą też być rozstrzygnięcia sądów innych krajów w analogicznych sprawach dotyczących tego samego naruszenia. W przypadku kartelu ciężarówek przed samymi sądami niemieckim toczy się obecnie koło 350 postępowań, przede wszystkim przed sądami w Stuttgarcie oraz Monachium. W części sprawy zapadły już wyroki, potwierdzające odpowiedzialność producentów pojazdów wobec powodów oraz że standardowa wysokość szkody powstałej w wyniku kartelu na poziomie 15% ma zastosowanie, dopóki nie udowodniono innej wysokości szkody[1]. Sądy hiszpańskie z kolei wskazywały wysokość szkody powstałej w wyniku tego naruszenia na poziomie od 5%[2] do 15%[3]  ceny pojazdu.


[1] Sprawy numer 30 O 124/18, 30 O 88/18, 30 O 38/17 w Sądzie Rejonowym w Stuttgarcie (Landgericht Stuttgart), sprawa nr 18 O 8/17 w sądzie Rejonowy w Hanower (Landgericht Hannover).

[2] Sprawa numer 982/2019 w Sądzie Prowincjonalnym w Pontevedrze (Audiencia Provincial de Pontevedra), sprawa numer 1126/2019 w Sądzie Prowincjonalnym w Walencji (Audiencia Provincial de Valencia).

[3] Sprawa numer 170/2018 w Sądzie Gospodarczym w León (Juzgado Mercantil de León), sprawa numer 720/2018 w Sądzie Gospodarczym nr 1 w Bilbao (Juzgado de lo Mercantil No. 1 de Bilbao).

Źródło:UOKiK